Tytuł wystawy w pełni oddaje jej treść.
Z pozoru, twórca obrazów, artysta fotografik Staszek Składanowski prezentuje akty i to w znacznej większości kobiece, lecz tak myśląca osoba podąża w ślepy zaułek.
Każdy, kto poświęci więcej czasu i postara się być obiektywnym, ten dostrzeże, że autor ukazuje prawdziwy świat, w którym niewiasta odgrywa kluczową rolę, jest istotą dominującą, prawdziwym cudem natury. Nagość stanowi jedynie jej zewnętrzny symbol, wabik, skierowany ku próżnemu mężczyźnie, który z natury jest wzrokowcem, a nie myślicielem.
Temu właśnie służy akt artysty Staszka Składanowskiego, jako forma prezentacji sposobu myślenia człowieka wrażliwego na wartość, nie zawsze uzewnętrznianą, a także jako zachęta do jej zgłębienia, do podjęcia próby odnalezienia tego, co w swej duszy niewiasta skrywa.
Fotografik, wspaniale operując światłem, znając teatr, sztukę sceniczną, przyjaźnie obcując z przyrodą, wykorzystał znakomity warsztat, aby pokazać prawdziwą kobietę i maleńkiego przy niej mężczyznę – w roli służalczej, marginalnej, jako tło.
Każda z prezentowanych fotografii odkrywa coś innego. Zobaczyć można pełną paletę emocji, które buzują w niewieście, począwszy od strachu, poprzez determinację, pewność siebie, wstydliwość, aktorstwo, a skończywszy na obnażeniu najgłębszej cielesnej intymności, której obraz wielu może szokować.
Szanowni Państwo!
To jest życie, tacy jesteśmy! Mamy potrzebę, aby zaistnieć, a w społeczeństwie być zauważonymi. Nie chcemy pozostać w cieniu jako bezimienni, nijacy.
Czy ktoś, kto jest autentycznym cudem natury, kimś wielozadaniowym, o niewyobrażalnie pojemnej wyobraźni, nie ma skorzystać z propozycji artysty, gdy on oferuje wielkie umiejętności, aby oddać niepowtarzalność tejże istoty?
Artysta Staszek Składanowski z kobietami pracuje od wielu lat i zna je tak dobrze, że potrafi zaprezentować ich bogactwo, czyli prawdziwe wartości, które niewiasta nierzadko chowa przed światem.
Żywię nadzieję, że prace Staszka Składanowskiego będą inspiracją do dyskusji wśród Państwa.
Do rozmowy nie tylko o fizycznej atrakcyjności kobiety, ale i o próbie jej zrozumienia poprzez poznanie nastrojów, które wyraża mową ciała, gestem, ruchem, miejscem, w którym lubi przebywać, makijażem, ubiorem, fryzurą…

Janusz Gorgoń

Kilka zdjęć z wernisażu: