W Muzeum – Kaszubskim Parku Etnograficznym im. Teodory i Izydora Gulgowskich we Wdzydzach Kiszewskich uruchomiono stałą ekspozycję wystawy Erazma W. Felcyna zatytułowanej „Żebe wrócył ten czas”. Materiał do tej wystawy został zarejestrowany w latach 1970- 1972. W latach 2007-2007 była ona prezentowana we Wdzydzach, Chmielnie, Sierakowicach, Stężycy i Sulęczynie, dzięki czemu udało się zidentyfikować wiele osób będących bohaterami zdjęć.

fot. Erazm W. Felcyn

Jestem typowym – urodzonym w Bydgoszczy i mieszkającym w Gdańsku – mieszczuchem, ale mój ojciec – Sylwester Felcyn – pochodził ze wsi. I dzięki temu właśnie znaczną część wakacji w okresie dzieciństwa i w czasach szkolnych spędzałem poza miastem. Poznałem smak pracy w polu i w obejściu. Takie nazwy jak Wrzosy, Wolwark, Gorzyce, Dohanowo (rejon Szubina – Żnina) brzmią dla mnie szczególnie ciepło.Moje pierwsze „wyprawy” na Kaszuby miały miejsce jeszcze w okresie licealnym. Studia w Gdańsku sprzyjały rozwojowi zainteresowania tym regionem. Początkowa fascynacja walorami turystycznymi Kaszub uległa z czasem pewnej metamorfozie: poznałem tam wielu wspaniałych ludzi. Ich twarze, ręce i sylwetki były bliźniaczo podobne do tych, które zapamiętałem z dzieciństwa. Pracowali oni ciężko, żyli skromnie, ale ambitnie i uczciwie. Czułem się wśród nich dobrze, spotykałem się nie tylko z tolerancją, ale też ze zrozumieniem i daleko idącą pomocą.
I tylko dzięki tym ludziom mogłem wykonać prezentowane obecnie zdjęcia. Żałuję, że wykonałem ich tak niewiele. Cieszę się jednak, że udało mi się ocalić od zapomnienia choć małą cząstkę tamtej rzeczywistości, choć kilka wizerunków ludzi, którzy mogą być symbolami kaszubskiego etosu. Większości bohaterów moich zdjęć nie ma już wśród nas – prawa przemijania są nieubłagane.
Zbiór niniejszy dedykuję zatem ich rodzinom i przyjaciołom; w szczególności mam tu na myśli kaszubskie dzieci, ówczesne i teraźniejsze. Były one moimi najwdzięczniejszymi modelami – i żywym dowodem na fakt, że przemijaniu towarzyszy kontynuacja. Niechaj ich nigdy nie opuszcza duma ze swoich przodków.

Erazm W. Felcyn,Gdańsk,2007 r.