Wczytywanie Wydarzenia

« Wszystkie Wydarzenia

  • wydarzenie już minęło.

Wystawa fotografii „INDIE” Edwarda Grzegorza Funke

14 maja/5:00 pm

O wystawie „INDIE” Edwarda Grzegorza Funke

Indie są siódmym krajem świata pod względem powierzchni oraz drugim pod
względem liczby ludności (1,4 mld); od 1950 roku są najludniejszą demokracją
naszego globu. Funkcjonują tu aż 22 języki urzędowe. Podstawową religią jest
hinduizm, znaczącą grupę wyznaniową stanowią również muzułmanie. Pierwsze
miasta pojawiły w Indiach w trzecim tysiącleciu p.n.e. tworząc bazę do późniejszego
rozkwitu kultury – materialnej i niematerialnej – o niebywałym poziomie.
Mimo postanowień prawa, zwłaszcza z dala od większych ośrodków, nadal w
zauważalnym stopniu zachowywany jest wprowadzony w IX p.n.e. przez Ariów
system kastowy, którego najniższą grupę stanowią nie należący do żadnej kasty
pariasi („niedotykalni”). Myśląc o Indiach nie sposób pominąć Mahatmę Gandhiego,
filozofa i męża stanu, działającego na rzecz nowoczesnej przyszłości Indii pacyfistę,
który został zamordowany przez hinduskiego fundamentalistę.
Wspaniała przyroda Indii stała się inspiracją dla Rudyarda Kiplinga – jego „Księga
Dżungli” rozbudzała wyobraźnię wielu pokoleń, a i dziś – oglądając niektóre
programy telewizyjne – wspominam opisane w jednej z ksiąg plemię Bandar-log.
Stworzenie pełnego fotograficznego portretu Indii jest oczywiście niewykonalne.
Autor wystawy wybrnął z tej niemożliwości skupiając się na wybranych wycinkach
tematu, na tym, co charakterystyczne, na tym , co przemijające. Głównym bohaterem
jego opowieści są spotkani na trasie jego wędrówek ludzie, niby zwyczajni – a jednak
niezwykli przez swoją egzotykę. Funke od lat udowadnia, jak znakomitym jest
„snajperem”, a jego reporterskie, pełne empatii, nasycone wrażliwością portrety są
znakomitym przykładem artystycznego dokumentu. Tak też jest i w przypadku
niniejszego zbioru, w którym prezentowane wizerunki uderzają swą urodą i trudnym
do werbalnego opisania charyzmatycznym klimatem.
Swoich bohaterów artysta fotografował w ich naturalnym otoczeniu, zwykle w
przestrzeni miejskiej pełnej bogactwa dawnej architektury. Te bezcenne obiekty są
w niniejszej wystawie mocno zaakcentowane i stanowią jakby jej drugi, nierzadko
samodzielny temat. Nie jest to oczywiście dziełem przypadku – zestawienie
kolorowej codzienności mieszkańców Indii z wyrafinowaną elegancją otaczających
ich dawnych budowli wprowadza do wystawy stymulujący do refleksji kontrast.
Erazm W. Felcyn / ZPAF, ZPAP/

Szczegóły

Miejsce