
Marek Hasso-Agopsowicz – AFRP; AFIAP, Członek FRP i ZPFP, Członek ZPAF
Fotografować zacząłem w latach sześćdziesiątych, w wieku 10 lat. Na studiach
zaangażowałem się w pracę jako fotoreporter w uczelnianej agencji fotograficznej Politechniki
Warszawskiej, współpracowałem również jako fotoreporter z tygodnikiem „itd”.Zacząłem się wspinać i podróżować. W 1979 roku praktycznie zakończyłem ambitną działalność fotograficzną. Przez wspomnianych 20 lat fotografowałem głównie góry, ludzi, wydarzenia.
W tym czasie zdjęcia wysyłałem także na konkursy fotograficzne.
Później aparat towarzyszył mi w dokumentowaniu pracy zawodowej w dziedzinie inżynierii
środowiska i licznych podróżach.
Do ambitnej fotografii powróciłem tuż przed emeryturą. Aparat pomaga mi w obserwowaniu
świata, otoczenia, a także pracy nad sobą bez przymusu, w formie zabawy. Pomaga także w czynnym funkcjonowaniu w społeczeństwie.
Od 2016 roku wysyłam zdjęcia na konkursy ogólnokrajowe i międzynarodowe. Około 300 zdjęć
uzyskało akceptację na konkursach krajowych i międzynarodowych, w tym ok. 130 na
konkursach pod patronatem FIAP. Kilka konkursów wygrałem, w ponad trzydziestu uzyskałem
nagrody, medale, dyplomy i wyróżnienia. (wykaz w oddzielnym zestawieniu)
Od 2011 roku zdjęcia prezentowane były na 10 wystawach indywidualnych i 41 zbiorowych,
nie wliczając wystaw pokonkursowych (wykaz w oddzielnym zestawieniu).
W 2020 roku zostałem przyjęty w poczet członków Fotoklubu RP oraz uhonorowany tytułem
AFRP – Artysty Fotoklubu Rzeczpospolitej Polskiej, AFIAP – Artysty Międzynarodowej
Federacji Sztuki Fotograficznej. W 2025 roku zostałem Członkiem ZPFP – Związku Polskich
Fotografów Przyrody, a także, co najważniejsze, zostałem przyjęty do ZPAF – Związku
Polskich Artystów Fotografików.
„Chiny jakich już nie ma – 1979 r.”
Zestaw ten jest najważniejszy dla mnie z trzech powodów, z powodu wartości
historycznych, ze względów artystycznych, ze względów osobistych.
Okres powstania materiału – styczeń 1979 roku, był przełomowy we współczesnej
historii Chin. W okresie poprzedzającym, od 1966 do 1976 roku, realizowana była
przez Mao Tse-tunga polityka „Rewolucji Kulturalnej”. Wzywała ona do „zniszczenia
przeżytków feudalizmu”. W tym czasie prześladowano inteligencję, niszczono zabytki,
zerwano stosunki dyplomatyczne z wszystkimi krajami świata oprócz Albanii. Kraj
popadł w ruinę.
Po śmierci Mao w 1976 roku, w KPCh, przez ponad 2 lata trwała
wewnętrzna walka o władzę. W końcu, na III Plenum KC KPCh, w grudniu 1978
zakończyła się zdecydowanym zwycięstwem Deng Xiao-pinga, który przejął de facto
pełnię władzy w państwie i zapoczątkował proces reform. W 1979 roku Chiny
rozpoczęły marsz od biednego, zacofanego kraju do potęgi światowej.
Uważam, że właśnie ze względu na czas jego powstania, przedstawiony materiał, będący cząstką
dużej całości, ma olbrzymią wartość historyczną. Byłem jednym z pierwszych, nielicznych obcokrajowców, który odwiedził z aparatem fotograficznym Chiny po okresie izolacji.
Prezentowany materiał ma znaczące walory artystyczne. Oglądany był w 1979 roku
przez trzech redaktorów czasopism, w tym Leszka Fidusiewicza i bardzo wysoko oceniony. Nie był wykorzystany ze względów politycznych. Materiał ten uzyskał jedno z najcenniejszych moich trofeów – Złoty Medal i 10 Wyróżnień w Międzynarodowym Biennale Fotografii Reportażowej w Katalonii w 2023 roku.
Przedstawiony materiał ważny jest dla mnie także ze względów osobistych. Powstał
gdy miałem 30 lat i byłem w szczycie mojej działalności fotograficznej. Po kilkunastu
latach fotografowania, kilku wystawach w doborowym towarzystwie i sukcesach w konkursach. Miałem ambicje aplikowania do ZPAF. Reportaże z podróży do Chin miały mi rozpocząć starania w tym kierunku. Potoczyło się inaczej, później miałem przerwę w realizacji hobby fotograficznego.
Zestawem tym dokończyłem realizację młodzieńczych marzeń, prezentowałem go przed Komisją Artystyczną ZPAF w 2025 roku.
Jerozolima – miasto trzech religii.
Dużo podróżuję z żoną. Poznaliśmy wiele krajów na czterech kontynentach, Izrael konsekwentnie omijaliśmy. Co jakiś czas słychać było o wewnętrznych konfliktach zbrojnych, my tego nie rozumieliśmy. Przełamanie z naszej strony nastąpiło w 2018 roku i spędziliśmy w Izraelu 2 tygodnie, z czego jeden tydzień w Jerozolimie. Jerozolima jest miejscem bardzo ważnym dla trzech religii – Chrześcijaństwa, Islamu I Judaizmu. Odwiedziłem z aparatem fotograficznym miejsca święte, rozmawiałem z ludźmi różnych środowisk. Nigdzie nie czułem zagrożenia. W tym czasie panował
spokój, życie toczyło się względnie normalnie. Doznałem życzliwości od Żydów, Palestyńczyków, Chrześcijan.
Starałem się zrozumieć skąd się biorą konflikty, agresja i wrogość w społeczeństwie. Wyjaśnił mi to jeden muzułmanin – „Religie nie nawołują do wojen. Wszystkie religie nakazują dobroć, miłość, szacunek. Religie i wierni wykorzystywani są przez złych ludzi – polityków do osiągania własnych, egoistycznych celów”.
Ta diagnoza wydaje się być trafna i dotyczyć nie tylko Izraela i nie tylko wielkich religii i wiernych. Jest ona szczególnie ważna w świetle aktualnej sytuacji politycznej na świecie. Tym właśnie chciałbym się podzielić poprzez prezentowany zestaw zdjęć.
„Metaloformy 2”
Fotografia jest dla mnie sposobem patrzenia na otaczający świat. Fotografuję to
czym się zachwycam, lub co mnie szokuje. Czasami używam analogii do ważnych dla mnie problemów. Początkowo, na ogół w szerokich kadrach, dokumentowałem otoczenie. Z czasem, pod wpływem oglądanych obrazów abstrakcyjnych zmieniał mi się gust. Mniej ważna stała się rzeczywistość obrazu w otoczeniu, a większe znaczenie nabierały relacje linii, plam, świateł, cieni i półcieni, także kolorów i faktur. Zacząłem zawężać kadry. W ten sposób patrzę i fotografuję przyrodę, krajobraz miejski i poza miejski, architekturę, obiekty nowe i nowoczesne a także stare i
zniszczone.
„Metaloformy 2” są jednym z zestawów pokazujących moje patrzenie na otaczający świat i moje fotografowanie. Zachwycała mnie tu struktura powierzchni, kolory i przypadkowy rysunek we fragmentach metalowych, skorodowanych części wyposażenia portowego. Efekt ten powstał nie w wyniku przemyślanej działalności twórczej artystów, lecz pod wpływem przypadkowości – materiału, korozyjnego działania słonej wody, czynników atmosferycznych. Zdjęcia powstały w różnych
portach świata, odczucia są te same. Zestaw ten wybrałem aby pokazać, że wrażenia estetyczne można odbierać nie tylko w galeriach sztuki, ale także poprzez uważną obserwację otaczającej nas rzeczywistości.
„Starzy ludzie mają wiele do powiedzenia i chcą mówić, ale…”
Moja ciocia mieszkała na drugim końcu Polski. Odwiedzałem ją dość rzadko, jeden – dwa razy w roku, ale czas spędzony w jej domu poświęcony był przede wszystkim dla niej. Dużo opowiadała, o historii swojego życia, o rodzicach, rodzeństwie, dzieciach, wnukach. Na bieżąco śledziła i przeżywała sytuację polityczną w kraju i na świecie. Potrzebowała dzielić się swoimi przeżyciami i spostrzeżeniami. Podczas moich pobytów fotografowałem ciocię, zgadzała się na to. Do ostatnich dni potrzebowała mówić, upominała – nie bądźcie obojętni. Rodzina dbała o zapewnienie bardzo dobrej opieki, lecz na rozmowy na ogół brakowało…, no właśnie. Ciocia zmarła w wieku 92 lat. Podobne historie dotyczą wielu leciwych ludzi, na co chciałem zwrócić uwagę przygotowanym zestawem zdjęć.
„Sztuka współczesna w skałach Petry”
Petra to antyczne miasto położone w zachodniej Jordanii. Wybudowane zostało w
okresie III w. p.n.e. – I w. n.e. Główną atrakcją Petry są budowle wykute w skałach, a
także koloryt i rzeźba skał. Góry powstały w wyniku wypiętrzenia piaskowców znajdujących się w Morzu
Czerwonym przez ruchy tektoniczne. Zbudowane są z licznych naprzemianległych warstw różniących się między sobą wielkością ziaren, ich ułożeniem, porowatością oraz składem mineralnym. Warstwy posiadają różne barwy z dominacją koloru czerwonego i żółtego, chociaż spotkać można także biały, szary, czarny lub fioletowy. Różna jest odporność na wietrzenie poszczególnych warstw, a więc i odporność na działanie czynników atmosferycznych. Część produktów wymywania osadzała się na
powierzchni skał w postaci jasnych nacieków. Pustynny klimat sprawia, że skały porasta skąpa roślinność wzbogacając krajobraz Petry. Odwiedzając Petrę w 2019 roku zachwycałem się nie tylko budowlami, lecz przede wszystkim skałami widząc w nich wzory charakterystyczne dla
współczesnej sztuki abstrakcyjnej. Już wtedy zrodził się tytuł przyszłej wystawy – sztuka współczesna w skałach Petry. Wystawę taką prezentowałem w Olsztynie w 2023 roku. Prezentowany zestaw zdjęć jest jej częścią.
„Kolory Atakamy”
Zestaw zawiera zdjęcia wykonane w 2019 roku podczas 7-tygodniowaj wędrówki z żoną po Ameryce Południowej. Na pograniczu Chile i Boliwii położone jest jedno z najsuchszych i najbardziej nieprzyjaznych miejsc na Ziemi – pustynia Atakama. Roczna suma opadów nie przekracza 100 mm, w niektórych jej rejonach nie zanotowano opadów od czasu wykonywania pomiarów. Długość pustyni to 1000 km a jej szerokość 100 km. Położona jest na wysokościach 2000-4900 m n.p.m. Otoczona jest górami a jej krajobraz urozmaicają wulkany sięgające ponad 6000 m n.p.m., a także gejzery, solniska i kolorowe laguny. Na pustyni znajdują się bogate złoża mineralne saletry chilijskiej, soli kamiennej, rudy żelaza, miedzi, ołowiu, uranu, kobaltu, srebra a także złoto. Wszystko to sprawia, że krajobraz Atakamy jest urozmaicony i niezwykle kolorowy. Już podczas fotografowania zrodził się tytuł przyszłej wystawy, którą zrealizowałem w 2021 roku.




















































